PIECHOTĄ DO DOMU

O świcie Kiki i Therese wracają piechotą. Mają wyraźnie skwaszone miny i wyglądają jak dwa kopciuszki, ubrane w zbyt jaskrawe jak na tę porę suknie, kupione na pchlim targu i ozdobione zabawnymi, orientalnymi dodatkami. Sprawiają wrażenie, jakby ich karoca zamieniła się nagle w wóz do wywozu śmieci, bugatti w’ starą szkapę, a woźnica w śmieciarza. Tymczasem w Istrii na Kiki czeka Man… Każmy się odwieźć do Jockeya! – mówi Kiki, omijając wielką, roztapiają­cą się bryłę lodu, którą dostawca rzucił do rynsztoka przed oświetlonym o tej porze bistrem. – Będziemy mogły potem powiedzieć Manowi, że wracamy w tych strojach z kabaretu. On i tak zaczyna już wychodzić z siebie po moim ostatnim numerze.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Witaj na mojej stronie poświęconej modzie i urodzie. Znajdziesz tutaj wiele wiele wpisów dotyczących doboru stylizacji i i odpowiednich dodatków do nich. Co jakiś czas będą pojawiały się także wpisy urodowe. Jeśli podoba Ci się forma mojego bloga to zapraszam do komentowania 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)