NIEKOŃCZĄCY SIĘ SPEKTAKL

Kilka godzin po występie Barbette, Kiki, trzymając rękę na ramieniu sie­dzącego przy fortepianie Hilera, pozdrawia swoją publiczność, złożoną z arty­stów, dadaistów i cudzoziemców. Jej spektakl jednak nigdy się nie kończy. Nie tylko występ, ale całe jej życie, jej obsceniczne słownictwo, a także ciało, drżą­ce jak struna wiolonczeli na przejawy pożądania, są wyzwaniem rzuconym wszelkim zakazom. Pod jej makijażem nie kryje się bynajmniej twarz kokoty,ale prostej dziewczyny z prowincji. Szminka i tusz podkreślają jedynie zdrową, naturalną świeżość jej urody. Kiedy szykuje się do wyjścia, skrapia się perfuma­mi Heure bleue od Guerlaine’a, po czym maluje usta dwoma pociągnięciami szminki Eternelle blessure, której nazwa mogłaby być wymyślona równie do­brze przez Freuda, jak i Holderlina.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Witaj na mojej stronie poświęconej modzie i urodzie. Znajdziesz tutaj wiele wiele wpisów dotyczących doboru stylizacji i i odpowiednich dodatków do nich. Co jakiś czas będą pojawiały się także wpisy urodowe. Jeśli podoba Ci się forma mojego bloga to zapraszam do komentowania 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)