KIKI RUSZA ZA OCEAN

Większość czasu spędza­ją na kłótniach, a jednocześnie chcą być razem przeciwko „reakcji”. Całe szczęście, że Man nie staje po niczyjej stronie. Kończ pić kawę, Treize! Mam już dość tego ich cyrku i chce mi się spać. Jakże ona się nazywa? Caronia, Carmama, Lancastria? Man ma już na końcu języka nazwę starego parowca należącego do Cunard Line, melancho­lijnego, pływającego zabytku, na którego pokładzie Kiki wyruszyła za ocean. W dniu wyjazdu w Hawrze, skąd odpływał statek, było zimno. Man odpro­wadził ją do samego portu i zrobił jej jeszcze zdjęcie przed pomostem dla pasa­żerów. W pamięci pozostały mu: jej biały kapelusz z podwiniętym rondem, ma­ła ręka w rękawiczce i biała chusteczka, którą machała na pożegnanie. Później zawyła syrena statku…

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Witaj na mojej stronie poświęconej modzie i urodzie. Znajdziesz tutaj wiele wiele wpisów dotyczących doboru stylizacji i i odpowiednich dodatków do nich. Co jakiś czas będą pojawiały się także wpisy urodowe. Jeśli podoba Ci się forma mojego bloga to zapraszam do komentowania 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)