Monthly Archives: Wrzesień 2014

TANECZNE KROKI

Były podkreślone me- taliczno-niebieskimi cieniami i zdawały się nic nie wyrażać. Przypominały zim­ny blask dwóch szafirów inkrustujących aksamitną maskę syjamskiego kota. Jej niepokojąca sylwetka poruszała się lekkimi, tanecznymi krokami, jakby płynę­ła. W regularnych odstępach czasu owo zjawisko podnosiło do czerwonych

Z KOLEKCJI NANCY

Zresztą popularne powieści z kluczem, napisane przez jej byłych kochanków, Michaela Arlena czy też Al- dousa Huxleya, ukazują, niby krzywe zwierciadła, obraz fatalnej, niezaspokojo­nej kobiety, wyrafinowanej i niewiernej, która jak wampir wysysa krew z męż­czyzny, po czym porzuca go, zaspokoiwszy

PO LATACH WĘDROWNEGO ŻYCIA

Właśnie tam, na Wyspie Św. Ludwika, za­mieszkała po latach wędrownego życia między Londynem a kontynentem. Tamtego wieczoru Man musiał zabrać dla towarzystwa swoją asystentkę, Berenice Abott, gdyż Kiki odmówiła pójścia na tę zbyt światową imprezę, po­dobną do tych, jakie odbywają

SKRZYPCE INGRESE’A

W pokoju hotelu Istria rozlega się wzburzony głos Kiki: Czyja w ogóle coś dla ciebie znaczę?! Chyba nie więcej niż jakieś domo­we zwierzątko, które się chwali i głaszcze od czasu do czasu, kiedy się nie ma nic lepszego do roboty. Czym

NIESPODZIEWANE WARTOŚCI

Widzisz, to ty mój kochany stradivariusie! – mówi do Kiki, pokazując jej ukończone Skrzypce Ingres’a. Dzieło to jest jakby porozumiewawczym mru­gnięciem w stronę Giocondy Marcela Duchampa, który twierdził, iż ulepszył obraz Leonarda da Vinci, dodając Monie Lizie bródkę i wąsiki