//////

Miesięczne archiwum: Marzec 2014

Kilka dni wcześniej Man podarował jej dwie bardzo drogie suknie od Ma­dame Lamin. Każda inna kobieta potraktowałaby takie prezenty jak relikwie elegancji. Ona jednak spojrzała na te przykłady doskonałego szyku tak, jakby miała nożyce w oczach. Kiedy tylko Man wyszedł, rozłożyła owe arcydzieła sztuki krawieckiej na łóżku i… rozcięła każdą suknię na pół. Zadowolona z sie­bie, zaczęła komponować wedle własnego gustu nowy strój, wykorzystując to, co pozostało z niedawnych kreacji. I tak górna część jednej sukni z fioletową kokardą, stała się dodatkiem do lekko bufiastej spódnicy. Połączyła ją z ozdo­bioną falbanami górą drugiej kreacji z białej organdyny. To był prawdziwy triumf fantazji przy wykorzystaniu istniejących form. Następnego ranka Man odkrył jej sabotaż.

Zagadnięty na ulicy przechodzień, poproszony o określenie swojej postawy, np. wobec polityki mieszkaniowej w kraju, najprawdopodob­niej będzie opisywał swój stosunek do tego zagadnienia w zwrotach: „Uważam, że…”; „Myślę, że…”; „Gdybym ja był na ich miejscu, to zrobiłbym…”; „Ogarnia mnie wściekłość, gdy pomyślę…” itp. Pytanie o    postawy będzie więc dla niego zrozumiałe. Termin „postawa” jest bowiem — zamiennie z terminem „stosunek do” — powszechnie uży­wany w mowie potocznej. Oczywiście naukowe konotacje tego pojęcia są wprawdzie odmienne od konotacji potocznych, jednakże zarówno w mowie potocznej, jak i w słownictwie psychologów czy socjologów termin „postawa” używany jest w celu indywidualnej charakterystyki człowieka, na której można oprzeć wyjaśnienie jego obecnego zachowa­nia czy też przypuszczenia dotyczące jego przyszłego zachowania.

Jeżeli np. rodzice martwią się, że ich siedmiolatek wyraża niechęć i lęk przed szkołą,’ to ich obawy wynikają z przewidywanych trudności dziecka w szkole. Nauczyciel zauważający słabe postępy swego wychowanka w nauce, wyrażające się w źle odrobionych lub nie odrobionych zada­niach domowych, braku aktywności na lekcji, w złych odpowiedziach itp., najprościej wytłumaczy zachowanie ucznia jego negatywnym sto­sunkiem do nauki szkolnej. Jeśli kierownik zespołu pracowników zgła­sza w dyrekcji przychylne postawy swoich podwładnych wobec nowego planu produkcyjnego, to sugeruje tym samym, iż wykazują oni goto­wość do realizacji tego planu.