//////

Miesięczne archiwum: Lipiec 2012

O   wpływie wysokości zarobków na zadowolenie bądź niezadowolenie świadczą też inne niż wspomniane badania nad robotnikami (por. G. Pomian i M. Strzeszewski, w: B. Morawski, 1977). W ba­daniach tych stwierdzono ponadto, że głównym — obok oceny zarobków czynnikiem zadowolenia z pracy jest zainteresowanie czynnościami zawodowymi. Okazało się również, że ogólne zadowolenie z pracy czę­ściej odczuwają brygadziści niż robotnicy oraz pracownicy z wykształce­niem zasadniczym zawodowym, średnim (ukończonym i nie ukończonym) niż z podstawowym pełnym i niepełnym. Prawdopodobnie wiąże się to z atrakcyjnością zadań, jakie te grupy pracowników otrzymywały do realizacji; osoby o lepszym przygotowaniu zawodowym i pełniące wyż­sze funkcje otrzymują na ogół bardziej atrakcyjne zadania, które mogą zaspokajać ich zainteresowania.

Z przeprowadzonych w latach sześćdziesiątych badań nad robotnika­mi pracującymi w przemyśle wynikało, że młodzi robotnicy najbar­dziej w swojej pracy cenili: możliwość wykazania swej inicjatywy, atrak­cyjność pracy, dobrze układające się współżycie z kolektywem możli­wość zaprezentowania umiejętności organizacyjnych i kierowniczych, oz iwosc podnoszenia kwalifikacji zawodowych oraz dbałość o narzę­dzia imatenały pracy (por. Z. Sufin, 1969, w: J. Tulski, 1969; rzeszewski, 1969). Dla starszych robotników najważniejsze w pracy były natomiast takiej jej cechy, jak: solidność i obowiązkowość w pracy, oszczędna gospodarka materiałami, dokładność w pracy.

Zupełnie inaczej przedstawiał się obraz wartości cenionych przez robotników w pracy w latach siedemdziesiątych. Otóż młodzi robotni­cy najbardziej wówczas cenili w pracy zarobki, możliwość awansu i do­bre stosunki z kierownictwem (por. A. Kostecka, w: W. Weso­łowski, 1975). Prawdopodobnie na taki wynik wpływały realia funk­cjonowania ówczesnych przedsiębiorstw: skoro wskaźniki produkcyjne zawsze były dobre, bez względu na to, czy robotnicy pracowali rzetelnie i wydajnie, czy też nie, a cenione i niezwykle korzystne było pełnienie wysokich funkcji kierowniczych lub stosunki z osobami pełniącymi te funkcje — to nic dziwnego, że miejsce wartości cenionych w poprzed­nich latach zajęły pieniądze, awans, stosunki z kierownictwem.