//////

Miesięczne archiwum: Grudzień 2011

Przekonanie o ścisłym związku między postawą a zacho­waniem wyraża się w definicjach wielu autorów, na podstawie których G. W. Allport (por. T. Mądrzycki, 1978) stworzył własne okre­ślenie postawy, ujmujące ją jako funkcjonalny stan gotowości do reago­wania. W badaniach empirycznych określanie postaw jest oparte na słow­nych deklaracjach osób badanych; uzyskuje się więc obraz ustosunko- wań deklarowanych. Związek postaw z zachowaniem przybiera w związ­ki z tym formę relacji między słowami a czynami. Wysoki stopień zgodności między słowami a czynami ma dużą „społeczną przydatność” (por. J. Doi lar d, w: A. W. Wicker, 1969).

Przekonanie, że inni zrobią, co obiecali zrobić, daje człowiekowi podstawy do partycypacji z ufnością w zorganizowanym społecznym życiu. Gdybyśmy nie zakła­dali, że to, co ludzie mówią, nie ma żadnego związku z tym, jak się faktycznie zachowują, to życie społeczne byłoby nieznośne i uległoby dezorganizacji. Oczekiwanie zatem zgodności między czynami a słowami, przewidywanie zachowania innych na podstawie deklaracji ich postaw nie jest zdaniem J. Do llarda — „luksusem moralnym”, ale ży­ciową, społeczną koniecznością. Oczekiwanie owej zgodności jest szcze­gólnie wyraźne w odniesieniu do osób „publicznych”, tj. wysokich urzęd­ników państwowych. Prawdopodobnie jego natężenie będzie silne również w odniesieniu do wszelkich osób piastujących jakąś ważną funkcję czy zajmujących kierownicze stanowiska.

Opinie, sądy, zlecenia i stawiane przez te osoby wymagania mają być — z racji pełnionych przez nie funkcji — dyrektywne dla innych ludzi. Gdyby więc to, co głosi np. kierownik, było niezgodne z jego postępowaniem, to podwładni stanęły wobec dylematu, czym się w swoim zachowaniu kierować: czynami  deklaracjami przełożnego. Niejasne wskazówki, które mają wyzna­czać postępowanie pracowników, mogłyby wpłynąć na dezorganizację ich zachowań. Ponadto przełożony jako osoba, wobec której nie można by kierować jednoznacznych oczekiwań, straciłby autorytet i wpływ na pracowników. Związek między postawami a zachowaniem przejawia się nie tylko w tym, ze postawy kształtują i wyznaczają działania ludzi.

Również zachowanie może wpływać na postawy i ‚kształtować je. Często zdarza się, ze ludzie znajdują się w sytuacjach, wobec których nie mają lub prawie nie mają uformowanych postaw, a muszą podjąć pewne dzia- ania. Dopiero w wyniku realizacji danych działań mogą się ukształto­wać określone postawy. Rozpoczynający pierwszą w życiu pracę młody cz o wiek nie zawsze ma ukształtowane postawy wobec różnych elemen- tów swojej nowej rzeczywistości zawodowej w konkretnym zakładzie pracy, np. wobec przydzielonych mu zadań, organizacji pracy, współ­pracowników.

Jednocześnie musi on zacząć w tej rzeczywistości funkcjo­nować. Dopiero w trakcie realizacji określonych zadań i kontaktów z in­nymi pracownikami może się ukształtować jego stosunek do tych różnych elementów sytuacji pracy. Bywa również tak, że podejmowanie pewnych działań, niezgodnych z postawą człowieka, może spowodować zmianę pierwotnej postawy w kierunku zgodnym z realizowanym zachowaniem. Jeżeli absolwent roz­poczyna naukę w szkole górniczej z głębokim przekonaniem, że prze­pisów dotyczących bezpieczeństwa pracy należy bezwzględnie przestrze­gać, a tymczasem w pracy widzi przykłady omijania przepisów moty­wowane tym, by „nie zawalić” planu, to początkowo może się oburzać protestować.

 

Archiwa