//////

Miesięczne archiwum: Lipiec 2010

Przez tego drugiego nacisk na uczestnictwo mógł być spostrzegany jako tak silny, że dopro­wadził do takiego właśnie zachowania, wbrew postawie.Przedstawione rozważania są „jedną stroną medalu” odnoszącą się do związku percepcji z postawami. Związek ten można sformułować w następujący sposób: postawy, oddziałując na zachowania ludzi, „prze­łamują się” przez subiektywną percepcję sytuacji, w jakiej przychodzi im działać. Zachodzi tu jakby ocena tego, czy warto uruchamiać w okre­ślonej sytuacji pewne postawy oraz czy są po temu możliwości. Każda spostrzegana przez człowieka sytuacja da się wyrazić w tych właśnie dwu wymiarach: wartości i możliwości (por. T. Tomasze w- s k i, 1975).

Członek organizacji partyjnej może w pewnym momencie zebrania tak spostrzegać sytuację związaną z rozwijającą się dyskusją, iż stwierdzi, że warto zademonstrować pewną swoją postawę, i np. za­bierze głos albo… opuści salę. Może też tak spostrzegać daną sytuację, że dojdzie do wniosku, iż warto byłoby zamanifestować swoją postawę po­przez określone zachowanie się. Nie może jednak liczyć na powodzenie, bo np. za mało jest na sali ludzi, którzy wyraziliby poparcie, dlatego że jest słabym mówcą, czy dlatego, że dana manifestacja oznaczałaby ujaw­nienie tajemnicy służbowej. Bardzo silne postawy człowieka wobec okrelśonego obiektu mogą po­wodować zniekształcenie spostrzegania tego obiektu.

Emocjonalny sto­sunek wielu pracowników do idei ,,Solidarności” w okresie posierpnio­wym powodował, że poczynania przedstawicieli władzy — poczynając od szczebla premierów, na mistrzach w zakładach pracy kończąc — nie były spostrzegane jako pożyteczne dla ludzi pracy, Wbrew oczywistym faktom. Człowiek bowiem mając silne lub trwałe postawy, dąży do ta­kiego zorganizowania świata — jak wykazał to w teorii dysonansu po­znawczego L. Festinger (1957) — by świat ten nie zmuszał do zmia­ny postaw, jeśli zmiana ta powodowałaby zaburzenie poczucia równowa­gi. W celu ich podtrzymania lub utwierdzenia ludzie starają się zatem wybierać z otoczenia tych, którzy mają podobne poglądy, czytają takie książki czy gazety, z których informacje nie zaburzą ich percepcji rze­czywistości (wypływającej z postaw), czy pracują w taki sposób, by utrzy­mać swoje dotychczasowe przekonanie np. o niewłaściwej organizacji pracy w ich przedsiębiorstwie.