//////

Miesięczne archiwum: Wrzesień 2009

Fałszywy obraz podwładnych może prowadzić nie tylko do nieodpo­wiednich i mało skutecznych zachowań kierowniczych, lecz także wpły­nąć na ukształtowanie się niewłaściwych postaw kierowników wobec podległych pracowników. Wprawdzie prezentowane badania nie dostar­czyły bezpośrednich informacji o postawach kierowników względem pcKil- władnych, ale — opierając się na przedstawionych wcześniej rozważa­niach na temat związku postaw z percepcją oraz na temat kształtowa­nia się postaw — zasadne jest zakładanie takiego wpływu. Dlatego np. można przypuszczać, że spostrzeganie podwład­nych jako mało samodzielnych, nie mających ambicji intelektualnych, kierujących się w pracjr przede wszystki mmaterialnymi motywami — sprzyja kształtowaniu instrumentalnego do nich stosunku, wykluczają­cego traktowanie ich jako współpartnerów i współdecydentów w proce­sie wykonywania zadań zawodowych.

Jeśli sposób spostrzegania otoczenia społecznego — w tym wymagań stawianych danemu człowiekowi decyduje w pewnej mierze o specyfice jego zachowania, to powstaje dylemat, jak będzie wyglądało jego dzia­łanie, gdy dostrzeże on sprzeczność tych wymagań. W związku z tak sformułowanym problemem nas interesowałaby odpowiedź na pytanie, do czego prowadzi spostrzeganie przez kierownika sprzecznych oczeki­wań adresowanych do niego ze strony różnych grup pracowniczych. wcześniejszych rozważań zawartych w § 1 wiadomo, że człowiek rea­guje obronnie, chcąc utrzymać swoje dotychczasowe postawy. Dlatego z dwu sprzecznych oczekiwań względem niego dostrzeże przede wszyst­kim te, które „dogadzają” jego dotychczasowym postawom wobec danej sprawy.

Innych oczekiwań bądź nie będzie dostrzegał, bądź będzie lekce­ważył ich wartość i potrzebę uwzględniania w działaniu; chyba że nie­uwzględnienie ich groziłoby poważnymi sankcjami. Wtedy zachowanie zostaje niejako wymuszone przez sytuację, nawet wbrew postawom i wbrew dotychczasowej percepcji.Wobec dylematu sprzeczności oczekiwań stają przede wszystkim kie­rownicy najniższego szczebla, tj. mistrzowie. Znajdują się oni w zakładzie pracy w sytuacji szczególnej; pozostają bowiem pod presją nakazów i powinności płynących „z góry”, tj. od przełożonych wyższego szczebla dysponujących korzystnymi dla interesu zakładu przepisami i zarządze­niami, oraz — z drugiej strony — są pod naciskiem oczekiwań pochodzą­cych „z dołu”, tj. od swoich podwładnych.

Archiwa